O swojej drodze do mediacji, opowiada Grethe Nordhelle autorka książki.
-Gdy pracowałam jako prawnik – wspomina Nordhelle - miałam uczucie, że moja działalność w 90% dotyczy psychologii, a tylko w 10% prawa. Zajmowałam się głównie sprawami dotyczącymi przyznawania rodzicom opieki nad dziećmi, rozwodami, sprawami socjalnymi, związanymi z nałogami oraz sprawami imigrantów i uchodźców. Główną rolę odgrywały w tym wszystkim uczucia. Zmiana związana z przejściem na stanowisko psychologa nie była duża, a rozszerzenie umiejętności zawodowych w tym kierunku było dla mnie sprawą naturalną – stwierdza autorka.
W pracy mediatora duże znaczenie ma pozyskanie zaufania i stworzenie pola do komunikacji. Autorka uważa, że jako psycholog i mediator jest w stanie skierować sprawę we właściwą stronę, podczas gdy w swojej działalności prawniczej często miała wrażenie, że jedna ze stron wykorzystywała ją w celu zaognienia konfliktu.
- W trudnych sprawach wymagających mediacji niezmiernie ważną rolę pełni psychologia [...]. Nie można być dobrym mediatorem bez zrozumienia i analizy powodów konfliktu. Jako że mamy do czynienia z dwiema stronami, które nie są równorzędne, należy także zniwelować różnice. Mediacja wymaga dwóch równorzędnych stron, które potrafią myśleć logicznie. Ważnym zadaniem mediatora jest zniwelowanie nierównowagi sił [...]. Konieczne jest zadbanie o to, by żadna ze stron nie została zmuszona do przyjęcia określonego rozwiązania w procesie mediacji. [...] Zrozumienie własnych reakcji to krok w dobrą stronę. Jeszcze większym krokiem jest zmiana sposobu reagowania. Bądź neutralny. Wyjaśnij nieporozumienia. [...] Pytaj otwarcie i z ciekawością [...]. Pozwól drugiej stronie się wypowiedzieć. Słuchaj uważnie. [...] Nie przerywaj i nie zaczynaj bronić. Nie ograniczaj się do swojej wizji.
Nordhelle podkreśla, że w czasie mediacji należy być czujnym. Rozpoznanie, silniejszej strony i wzmocnienie słabszej to dla mediatora spore wyzwanie. Jeśli jedna ze stron jest pod wpływem silnych emocji, może nie myśleć racjonalnie – w takim wypadku zadaniem mediatora jest uspokojenie uczuć. Kluczem do dobrej mediacji jest zaufanie. Jako osoba neutralna mediator stara się pozyskać zaufanie obydwu stron konfliktu. Próbuje wzmocnić stronę słabszą oraz wskazywać odpowiedzialność strony silniejszej.
Wyzwaniem jest pozyskanie szacunku obu stron, podczas gdy podbudowuje się tylko jedną [...]. W każdej relacji istnieje stosunek władzy [...]. Podlegamy manipulacji częściej, niż zdajemy sobie z tego sprawę. Im silniej jesteśmy emocjonalnie związani z drugą osobą, tym łatwiej ulegamy wpływom.”
źródła:
Advokatbladet, Aftenposten Morgen, Tidsskrift fo Norsk Psykologforening












